Posted on

Jak Leczyć Kompleksy?

Z cyklu: listy do redakcji 😉

Mam pytanie o niepewne siebie kobiety. Jak być z nimi w związku, o ile się da? Jak zrobić żeby się lepiej czuły z samymi sobą? Dzięki bardzo za pomoc 😉

Wszystko ma plusy i minusy. Co do bycia w takim związku zalecałbym umiar i spokój. Takie rzeczy często wynikają z wieloletnich doświadczeń z okresu dorastania bądź toksycznych relacji z poprzednimi partnerami, szefami i wszelką maścią innych osób, które dokonywały ocen. Upewnij się, że masz ten czas, aby pomóc jej lepiej zrozumieć swoje mocne i słabe strony. To najważniejsze. Na mocnych stronach będzie można zbudować sukces. Jeśli ustawisz jej zbyt wysoko poprzeczkę, to skutkiem tego będzie jeszcze głębsza depresja. Znam takie przypadki i odradzam naciskanie, bo może to być dramatyczne w skutkach. Zamiast tego wyluzuj trochę, zmniejsz tempo, wyhamuj hormony, zjedź na pobocze, odpręż się, weź głęboki oddech i daj jej najwspanialszą rzecz jaką może dać jej mężczyzna… – Daj jej akceptację!!! Jak pewnie zauważyłeś akceptacja i zmiana to dwa skrajne kierunki. Im bardziej chcesz ją zmieniać, tym mniej czuje się akceptowana. Im bardziej akceptujesz, tym trudniej jej się zmienić. Wszystko powinno bazować zatem na realiach, na wzajemnym poznaniu.  Spokojne, wytrwałe ruchy raz w jedną raz w drugą stronę powinny wyznaczyć zupełnie nowy rozdział w waszych wzajemnych relacjach. Posłuchaj jak ze sobą rozmawiacie i daj sobie w mordę za każdym razem gdy ją oceniasz. Może będzie to preludium do szczerej rozmowy, bez mówienia co jest dobre, piękne, albo słabe czy złe, a raczej jak co działa. Gdyby wszyscy potrafili ze sobą szczerze rozmawiać, bez tych wszystkich bzdur naokoło, świat byłby pięknym miejscem. Mówisz jej: „Pięknie dzisiaj wyglądasz”, ale to jest właśnie ocenianie jej wyglądu. Może spróbuj wyrażać się przez ocenianie samego siebie, mniej więcej w ten sposób: „Dobrze się z Tobą czuję.”, „Przyjemnie tak czasem na Ciebie popatrzeć”. Dzięki temu powinno być dużo lepiej z jej własną oceną, z komfortem bycia z Tobą i trochę przyjemniej w waszym związku ogólnie, ale zanim Twoja dziewczyna rzuci cały świat na kolana, czeka Cię jeszcze sporo pracy 😉

Posted on

Co Cię Najbardziej Kręci w Facetach?

Zrobiłem małą sondę i wyniki trochę mnie zaskoczyły. Pytałem koleżanki „co je kręci” i jak się okazało, kobiety z wyjątkiem pośladków kręci także „mózg”. Dosyć podejrzanie wygląda fakt, że żadna z ankietowanych przeze mnie dziewczyn nie odpowiedziała „pieniądze”. Być może „mózg” i „pieniądze” to w umyśle kobiety synonim. Dlatego jeśli masz chwilkę nie omieszkaj „błysnąć inteleksem” roztrzaskując np. krzyżówkę. A tak zupełnie przy okazji… co nas najbardziej kręci w kobietach??

Posted on

Tańczący z Minami

W ubiegły piątek wbiłem do klubu. Energia uderzała po oczach. Dziewczyny w tamtych czasach pamiętały jeszcze jak wygląda słońce, więc widoki były bardzo interesujące. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ona. Moja antydziewczyna. Widziałem, że tańczy obok, widziałem, że spogląda ale… żeby tak ni z gruchy ni z pietuchy poprosić mnie o taniec. Nie mogłem, nie chciałem, prawie się popłakałem. Mówię jej – „dzisiaj nie tańczę”, a ona niewzruszona zaczyna tańczyć koło mnie. Nie mogłem tak jej odtrącić, ale może powinienem bo uruchomiła całą lawinę. Dwie kolejne dziewczyny, od razu zwietrzyły łatwy cel. Jedna z nich wypaliła: – Podobasz się mojej koleżance.

– Ale ja mam żonę i dwójkę dzieci.- matko, nigdy nie sądziłem, że będę musiał tak kłamać dziewczynie. Za chwilę dotarło do mnie niczym echo: – Powiedział, że ma żonę i dwójkę dzieci. Atmosfera w tym rogu trochę zgęstniała. Nie była zbyt bystra spoglądając na dłonie i ewidentny brak obrączki, ale teraz wiem, że sam mogłem być bardziej konstruktywny. Takie dziewczyny zawsze przecież mają mnóstwo koleżanek 🙂 Jak pomyślę o tych wszystkich koleżankach, to na prawdę motywacja do dzisiejszego wyjścia od razu rośnie. Nie wiem jeszcze co mnie czeka, ale chcę jutro po prostu iść z bystrą dziewczyną do kina, więc czuję, że czeka mnie dzisiaj kilka solidnych wywiadów. Trzymajcie kciuki, aby wydarzyło się coś ciekawego o czym warto napisać 😉

Posted on

Kto Patrzy na Twój Tyłek?

Dwie dziewczyny z Los Angeles postanowiły odpowiedzieć na pytanie tytułowe. Zmajstrowały interesujący mechanizm szpiegowski, który jedna z nich zainstalowała w… spodniach. Po przejrzeniu materiału nagranego kamerą wysokiej rozdzielczości ich oczom ukazały się interesujące widoki zmontowane w poniższym materiale. Film został usunięty z Youtube’a więc możecie oblizać się smakiem (chyba, że ktoś wyczai to w necie, to poproszę o linka).

A jeśli, któryś z was Panowie, ma ochotę poświęcić się w imię nauki, to możemy zorganizować podobne badanie 😉

Posted on

Pierwsze Przebłyski Słońca

Wczorajsza, piękna pogoda przypomniała mi, że słońce jeszcze istnieje. W takich momentach przychodzą na myśl te wszystkie miłe chwile związane z cieplejszym klimatem. Dziewczyny nie przegapiają żadnej okazji, dlatego miło spojrzeć jak średnia długość wierzchnich okryć stopniała w oczach. Oby odwilż przyszła jak najszybciej! Dziewczyny, kochamy wasze piękne nogi i nie tylko 😉

Posted on

Sprawdź fundamenty

fundamenty związku

fundamenty związku

Przez jakiś czas nie publikowałem nowych zjawiskowych obserwacji, ponieważ moja dziewczyna potrafi być na prawdę absorbująca. Wiem, że rozumiesz, bo mam nadzieję, że na moim miejscu zrobiłbyś dokładnie to samo 😉 Więc co się stało? Zerwaliśmy? Nie, powiedziałem jej że muszę dzisiaj chwilę odpocząć, więc przejdźmy do rzeczy, bo nie wiem ile jeszcze będę mógł dzisiaj odpoczywać 😉

Chcę poruszyć sprawę dłuższych relacji. Wiem, że kiedyś myślałeś, że zmiana dziewczyn w nieskończoność jest fantastycznym sposobem na spędzenie życia, ale jeśli czasem nachodzą Cię inne myśli, o długim, szczęśliwym związku, to zaczynamy myśleć podobnie.

Zacznę trochę przewrotnie. Ostatnio słyszałem ciekawe pytanie: Gdy się rozstawałeś ze swoimi dziewczynami, to była Twoja wina, czy ich? Widzisz w prawdziwym związku tak to nie działa. Rozstanie to proces, który zaczyna się czasami już pierwszego dnia, gdy ją poznajesz. Na pewno słyszałeś kiedyś, że domu na piasku nie zbudujesz. Otóż można, tylko że to będzie bardzo kosztowny dom. W związku jest podobnie. Budowanie relacji na samym pociągu seksualnym nie wystarczy. Widząc fundamenty domu na swojej działce, możesz czuć przyjemne podniecenie, ale to jeszcze nie najlepszy moment aby organizować przeprowadzkę (no chyba, że Twoja ekipa budowlana jest z Chin). Z kobietą jest podobnie. Miła buzia, seksi spojrzenie i przyjemna powierzchowność, to tylko sygnał „zainteresuj się mną”, a nie „będę super dziewczyną”, czy „super żoną”. Pomylenie tych komunikatów, kieruje Cię na złą stronę autostrady. A ostatnim sygnałem ostrzegawczym staje się rozpędzone kropidło mszalne (nadal lepsze od chrzcielnicy), które może przypieczętować Twoją drogę przez mękę. Dlatego bądź rozsądny. Poznaj swoją dziewczynę. Znam tylu facetów, którzy zarzekali się że jak tylko się ochajtają, to zmienią swoje dziewczyny. Próbowali je dosłownie reedukować. Zapomnij o tym. Nie dlatego, że to niemożliwe, ale dlatego że gdy nie daj Boże Ci się to uda, to Twoja kobieta zacznie mieć problemy z własną tożsamością. Chyba ostatnią rzeczą jaką chcesz, to zrobić z niej faceta. Widzisz, kiedy to zrozumiałem przestałem stronić od kłótni. Są emocje, jest dobrze. Cisza i spokój na ogół zwiastują, że ta pierwsza kłótnia będzie zarazem ostatnią. Dlatego: naucz się kłócić. Naucz się też godzić i sprawdź czy pozostaje niesmak. Emocje scalają związek.

Kolejna sprawa: wspólne cele. Gdy dziewczyna spytała mnie, skoro jesteś taki genialny, to czy mógłbyś zostać milionerem w pół roku? Spojrzałem na nią ze zdziwieniem. Nie zdawała sobie sprawy, że musiałaby być pierwszą osobą, którą straciłbym z powodu braku czasu. Nic nie powiedziałem. Domyśliła się jednak szybko, gdyż na szczęście jest bystra jak diabli. Spytała więc, czy wróciłbym do niej po tych 6 miesiącach. Czy wróciłbym? Nie wiem, byłbym innym człowiekiem. Dlatego: upewnij się, że w sprawie kasy, rodziny, dzieci i podziału podstawowych obowiązków macie pełną zgodność, albo przynajmniej daleko posunięte zrozumienie. Dużo dajesz od siebie, to wyjdź z ciepłych kapci i upewnij się, że macie partnerskie zasady, w których będziesz czuć się dobrze, dłużej niż do jutra rano. 🙂