Posted on

Kapitalny wieczór

Telefon od Doktora w piątkowe popołudnie może oznaczać tylko jedno – oficjalne otwarcie weekendu. Umówiliśmy się jak zwykle w centrum, tym razem wewnątrz klubu. Dojechałem drugi i znalazłem Doktora, który zdążył już zająć strategiczne miejsce przy barze. W jego ślady poszła też interesująco wyglądająca blond łasiczka, która z bezpiecznej odległości mogła przysłuchiwać się naszej rozmowie. Wymieniliśmy się bieżącymi informacjami, a później zastanawiałem się jak najlepiej otworzyć blondyneczkę. Tym razem jednak, wbrew swojej naturze, postanowiłem wypróbować nową, podpatrzoną przez Taurusa strategię. Polega ona głównie na tym, że przez długi czas nawiązujesz z dziewczyną kontakt wzrokowy ale głównie wtedy, gdy ona wyraźnie nie patrzy na ciebie. Kiedy to działa: tylko wtedy gdy dziewczyna stoi przy barze sama. Muszę przyznać, że działa świetnie. Tak, tak, wiem, za pierwszym razem myślałem, że to jakiś żart, że to nie w naszym stylu, ale skoro działa to zacznij to robić. Po kilku takich dłuższych chwilach, dziewczyna jest tobą zazwyczaj zaintrygowana na tyle, że otwieracz w zasadzie nie ma większego znaczenia. Możesz ją otworzyć na teksty od poszukiwania partnerki do bobsleja, aż po casting na polską barbie – w zasadzie nie testowałem tego jeszcze, ale jeśli zmuszam się do wyseplenienia kilku bezwładnych sylab, to to także powinno zadziałać. W każdym razie, po bliższym zagadaniu okazało się że dziewczyna dysponuje całkiem ładnego kalibru aparatem na zęby i ma więcej lat niż każdy z nas (oddzielnie na szczęście). Jakby tu powiedzieć, moja ciekawość przeniosła się na dziewczynę, która z zaskoczenia podeszła do niej i szepnęła jej coś do ucha. Kurcze, kojarzyłem tą buźkę.

– Skąd mogę kojarzyć twoją koleżankę? – Zagadałem blondynkę.

– Nie wiem, może cię przedstawię? – Pomyślałem, że to dosyć kuriozalne więc nie czekając zbyt długo, zagadałem brunetkę.

– Wybacz, normalnie nie mówię tego dziewczynom, ale skądś kojarzę twoją buzię.

W odpowiedzi, powiedziała mi – Jasne! – i wymieniła moje imię. Teraz już wszystko zaskoczyło. Spotkaliśmy się wcześniej w klubie. Miała na imię Magda, jednak teraz wydawała mi się o wiele fajniejsza, niż sposób w jaki zapisała się w mojej pamięci. W każdym razie, czuję że to duży pozytyw, iż w tym dużym mieście może czasem dojść do tak zaskakującego spotkania, w którym nie pamiętając kogoś zbyt dobrze, można by otwierać go kilka razy na ten sam otwieracz – to jeden z powodów, dla którego warto się rozwijać w czasie podążając za najnowszymi trendami.  Trochę się pośmialiśmy, pobalowaliśmy i wywiązała się ciekawa konwersacja.

– Cośtam cośtam (już na prawdę nie pamiętam).

– Nie wierzę Ci.

– Co? Zobacz, ona uwierzy. – Powtórzyłem tekst do przechodzącej akurat obok miłej, dobrze wyposażonej dziewczyny. Cała się rozpromieniła.

– Widzisz? Odpowiedziałem z przekąsem.

– Spytaj czy ci uwierzyła.

– Nie uwierzyłaś mi? – Zagadałem dziewczynę, która nie wiadomo dlaczego przycupnęła tuż obok.

– Nie.  – Zrozumiałem, że wiarygodność nie idzie w parze, z podrywaniem dwóch zupełnie obcych sobie kobiet w tym samym czasie. – W każdym razie, osiągnąłem zamierzony cel, oboje z Magdą wybuchnęliśmy śmiechem.

Nie pamiętam, dlaczego wyszliśmy – wiem, że po chcieliśmy przebić do innego klubu, po drugie jedliśmy kanapki. Wtedy moim oczom ukazały się dwa interesujące obiekty, z których jeden mógłby z pewnością objąć wakat mojej nadwornej masażystki. Po szybkiej piłce, dziewczyny zaoferowały, że zawiozą nas do następnego klubu, ale po drodze włączył im się szwędacz pokładowy i pojechaliśmy do zupełnie innego miejsca, gdzie był taki tłum, że parkowaliśmy pod samym wejściem. W środku, skasowani za wjazd, przez następne 15 minut robiliśmy 4/5 ruchu na parkiecie, wykrzywiając buźki w abstrakcyjnych pozach do pamiątkowych fotografii. Na szczęście wizyta w toalecie ocuciła mnie na tyle, że zarządziłem wspinaczkę wysokogórską, aby wydostać się z tej dziury i dalsza część tej sympatycznej nocy przebiegała już o wiele przyjemniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *