Posted on

Taki problem

A ja mam lekki przypał z dziewczyną. Spotykamy się od 2 miesięcy. Niby jest fajnie, ale od jakiegoś czasu stoimy w miejscu. To znaczy, chodzimy za ręce, całujemy się, ale mi to nie wystarcza. Na wszystkie podchody moja dziewczyna reaguje ostrymi jazdami. Nie wiem czy to ma jeszcze sens, czy powinienem w ogóle próbować. Za każdym razem szlak mnie trafia. Z drugiej strony dziewczyna strasznie mi się podoba. Teraz wyjechała na działkę, esujemy, ale czuję napięcie i nie wiem czy to wszystko zaraz nie trzaśnie. Byłbym wdzięczny za wskazówki jak się za to wszystko zabrać.

12 thoughts on “Taki problem

  1. Rider, tyle jest materiałów w „rekonesansie”, że chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Z resztą nowe wpisy pojawiają się praktycznie co tydzień, także zachęcam do komentarzy.

    Co do nagrody, to uwielbiam święta i przez całe życie znajduję prezenty pod choinką, ale cieszę się, że wspomniałeś o „byciu prezentem”, bo to bardzo pozytywnie motywujący sposób myślenia o sobie samym – trzeba mieć jakąś wartość dla innych… Rychu może napisz jak się sprawy mają aktualnie? 🙂

  2. troche mylne rady chlopaki dajecie. Po 1) jak już piszecie żeby poszedl na laski to napiszcie to tak jakbyscie sami tam byli, bo jak sie czyta ze tego kwiatu jest pol swiatu i wychodzac na miasto ma sie excuzy to nie bardzo jest to motywujace. Po 2) bycie nagroda i bycie zdobywanem to nie gra jednogo slowa. Wyobrazcie sobie ze pod choinka nie znalezliscie swojego wymazonego prezentu a ojciec powiedzil wam ze gdzies w domu on jest. Chodzicie i szukacie. Cieplo Zimno Cieplej Zimniej itp w koncu dorywacie sie do tego prezentu. Droga ktora przeszliscie to droga ktora bedziecie pamietac zawsze a prezentem macie byc WY! Zrobcie tak by ona musiala sie troche nameczyc, a nie ze odrazu jej pierwszy ruch i ma gwiazde z nieba. Troche samooceny chlopaki.

  3. THX za materiał do poduchy. Trochę mnie to zmowytowalo, bo myślałem że to ze mną jest cos nie tak. Napiszę jej esa że się fajnie bawie, ale powiem wam że chyba nigdzie sie nie rusze. Wraca w niedziele takze dam znac jak to wszystko wyszlo.

  4. Jeśli chodzi o tą technikę z STOPEM zamiast krok do tyłu to jest to już sprawdzony patent. Momentem kluczowym jest to żeby czuła się bardzo komfortowo z tym jak robisz malutkie kroczki, to ma jej się podobać.. włącz trochę romantyka kwiaty zawsze są dobre na początek najlepiej to już od początku dnia buduj atmosferę myśląc o zwięczeniu sukcesu na końcu to Ci pomoże ! Tak jak mówiłem celem jest aby czuła się na tyle komfortowo z twoją eskalacją że jak przestaniesz i się wycofasz do początku mówiąc że rozumiesz i nic na siłe i nagle odsuniesz się i jak gdyby nigdy nic że z tym poczuje się bardziej niekomfortowo i sama zacznie grę. ;)))

    Czekam na efekty !

    1. Doktor ma rację. Poza tym nie można tak dominować kobiety. W przeciwnym razie zawsze będziesz musiał grać pierwsze skrzypce. Drażnij się z nią aż do czasu, gdy to ona się na Ciebie rzuci. Jak jej się to spodoba (bo nie wątpię, że Tobie owszem), zacznie to robić częściej, a Ciebie czeka chwila przyjemnej ulgi, że warto było chwilę poczekać na takie emocje. Powodzenia Rychu, trzymam kciuki!

  5. Panowie Panowie 😉 a może ta niewiasta jeszcze jest przed inicjacją i potrzebuje jeszcze trochę czasu!

    Ja proponowałbym szczerą rozmowę, to zawsze pomaga. Dowiesz się czego jej potrzeba, o co jej chodzi. Jeśli to jest dziewczyna z którą wiążesz przyszłość to jej to powiedz i na pewno dojdziecie do jakiegoś konsensusu.

    Pozdrawiam
    MaX


  6. rychu:

    nie rozstawać.

    Człowieku, właśnie o to chodzi, że kobiety myślą inaczej niż my. Nie musisz się z nią rozstawać. Jak będzie czuła konkurencję na karku bardziej doceni Twoje „zostanie”. Pomyśl o tym!

  7. ;] Stary tego kwiatu jest pol Swiatu ! Kielon dobrze mowi ;!!! najlepsza alternatywa jest mozliwosc wyboru jesli nie bedzie czula ze jest ta jedyna i najwazniejsza na swiecie to szybko zejdzie na ziemie i jeszcze sama Ci bedzie rozporek rozpinac :]

  8. Człowieku, nie ta to inna. Wiesz ile lasek czeka tylko na to, żebyś mógł się z nimi umówić?! Odstawia chłodnik i wyjechała to świetnie, wykorzystaj tą szansę i poznaj kilka innych. Jak zobaczy, że radzisz sobie doskonale, zacznie żałować że nie była bardziej otwarta.

    1. Dzięki, ale wolałbym tak szybko się z nią nie rozstawać.

  9. Hm… kobieta jest jak piekarnik.. mężczyzna bardziej jak mikrofala 😉

    Dlatego troszkę inaczej trzeba może podejść do tematu, najpierw spróbuj ją rozpalić, słowem, filmem, atmosferą – świeczki nie zaszkodzą napewno jakaś muzyka 😉

    a później krok po kroku do celu… najważniejsze żeby powoli i coraz cieplej podkręcaj temperature.

    Będzie się z tym czuła dobrze i komfortowo, jeśli Ci przerwie to nagle przestań i nie krok do tyłu tylko wracasz na START z tym powinna się poczuć dopiero NIE KOMFORTOWO ! I sama zacznie Cię zachęcać no i tak do celu ;))))

    Powodzenia Piłkarzu !

    1. Dzięki, tak w ogole to ona jest jak mikrofala tylko bardzo szybko stygnie jak zaczynam przechodzic do konkretów. Troche kombinowałem z filmami, kolacja, ale jak tylko przychodzi co do czego to sie zaczyna blokować. I to wracanie zadziała? Na ogół w takich momentach się właśnie kłócimy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *