Posted on

Kobieta prawdę Ci powie !

kobieta prawdę Ci powie

kobieta prawdę Ci powieChcesz się dowiedzieć czego pragną kobiety ?!

Po prostu je o to spytaj ! ;]

Ostatnio stojąc w kolejce do Dziekanatu (więcej było Pań.. tak lepiej jak jest więcej ;p) skorzystałem z okazji, że do stojącej przede mną Ślicznotki dołączyła druga blond 9 ;)))

– Spoko ja się nie gniewam, możesz stanąć przed. ;)) [.. zaskoczona, zmieszała się i patrzy na mnie z pustką w głowie, jak śmiałem jej zwrócić uwagę że się wpycha ;P ]….. spoko wybaczam Ci 😉

– Dzięki. 😉

(…)

Dziewczyny były z wyższego roku, zagaiłem o tym jak studia itp.

Później przyszedł jakiś gość, i moje Panie jakoś się znacząco na siebie spojrzały..

– Co znajomy jakiś?

– Hm.. no niby tak.

– Nawet się z wami nie przywitał ;p

– No.. to mój były. – Wyjaśnienie od mojej blond ślicznotki.

-Zniszczył mi życie .

-LoL Ale jak to..? nie rozumiem jak to zniszczył.?

-No przez pare miesięcy zanim się rozstaliśmy opowiadał jak to tęskni za swoją byłą ale że nie może mnie zostawić, płakał i wogule.. ble.

-To czemu Ty go nie zostawiłaś?

-Nie pozwalał mi :(! Raz mnie nawet zamknął w pokoju i nie chciał puścić na zajęcia ;/// [lol]

tu dołącza się jej koleżanka.

-Faceci są dziwni.

[oho zaczyna się ciekawie]

-Co..?! To Dziewczyny są dziwne ! ;p

-Nie wiecie sami czego chcecie! mi też były zniszczył parę miesięcy życia. ;/ [lol co za miasto ;p]

-Co się stało?

-Oj bo mieszkaliśmy razem i nie mogłam się z nim rozstać…

(…)

-No to dziewczyny czyli z tego co wynika to znaczy że facet powinien mieć JAJA ! ;>?

-haha no i to DWA !

-I pewnie wiedzieć jeszcze czego chce ! Brać odpowiedzialność za swoje decyzje i nie być CI**Ą !

(…)

I tak właśnie zostałem zainspirowany do tego wpisu ;]

Nie ma to jak rozmowa z kobietami 😉 One same powiedzą Ci czego oczekują i czego chcą, wystarczy zapytać.

Posted on

Statystyka ?! ;)

Szczęściaż.

To zdjęcie widzłem ostatnio na stronie Cosmopolitan, próbowali pobić rekord Guinessa w liczbie kobiet w bikini na jednym zdjęciu 😉 Uwagę Twoją chcę zwrócić na pana w tle!

Ciekawe jak się musiał poczuć, widząc te piękne kobiety w bikini. Było ich chyba koło 1’020 ;))) Wszystkie wysportowane i w kwiecie wieku, a on już z brzuszkiem piwnym.. musiał się poczuć pechowcem…     ALE !!!?

Z drugiej strony 1’020 kobiet, na pewno z tylu znalazłaby się jedna która miałaby na niego ochotę ;]

Są różne gusta Jeden lubi chudych drugi grubych.

Pytasz kiedy trafisz na odpowiednią dziewczynę?

To wszystko kwestia statystyki, więc próbuj jak najczęściej i najwięcej. Na pewno któraś ma na Ciebie ochotę. Głowa do góry i do gry 😉

Powodzenia !!!

Posted on

Szczęściu Trzeba Pomóc!

luck

Ostatnio usłyszałem od Przyjaciela :

-Jej u Ciebie to się cały czas coś dzieje, poznajesz nowe laski ty to masz  SZCZĘŚCIE.

hm.. tak to było po kolejnej imprezie i kolejnej serii ciekawych zdarzeń.

Wielu osobom wydaje się że narzekając zmienią świat.

…..Zong !!!!  Niestety.

Jeśli nie weźmie się losu w swoje ręce, to ciężko będzie coś zmienić. Jeśli nie podoba Ci się to, że nie masz już długo dziewczyny, to zamiast umartwiać się nad sobą przy alko. albo innych używkach zacznij działać.

Prawda jest taka, że szczęściu można pomóc, a nawet trzeba !

Pytasz mnie jak to się robi?!

Jeśli celem jest zdobycie kobiety. To ważne jest żebyśmy chociaż przebywali w ich fizycznej obecności. To czasem już potrafi zdziałać cuda ;p

Następnym krokiem będzie rozmawianie z kobietami, później wspólne spacery, randki itd itd.

Step by Step… czy jeśli nie potrafisz zdobyć od dziewczyny z klubu numeru telefonu. To myślisz że uda Ci się kiedyś umówić na randkę z dziewczyną z klubu, albo zabrać ją do domu? hm.. Good Luck ;p

Nie łudźmy się błędnymi marzeniami, że czekam na tą jedyną i jak los będzie chciał, to mnie znajdzie. Losowi trzeba pomagać.

Nie rozmawiając na codzień z dziewczynami, jak wyobrażasz sobie, że akurat z tą jedyną uda Ci się dogadać?

Nie poznając kobiet, nie poznając różnych charakterów skąd będziesz wiedział, która jest odpowiednia dla Ciebie?

Nie namawiam do tego, żeby co tydzień spać z inną. Nie mówcie tylko następnym razem jak będziecie słuchać jak wasz znajomy się świetnie bawił albo że poznał nową cudowną dziewczynę

-Stary Ty to masz SZCZĘŚCIE !!!

Spytajcie go raczej !

-Ej jak Ty to robisz ja też tak chcę! ;]

Podsumuję to dobrym kawałem 😉

Zatopił się statek.

Wszyscy w wodzie. Przypływa statek zgarnia wszystkich ale jeden zostaje bo mówi jak Bóg będzie chciał to mnie uratuje.

Za jakiś czas przylatuje helikopter z pomocą ale Jaś nadal odmawia i mówi

jak Bóg będzie chciał to mnie uratuje.

Sytuacja się powtarza.

Jaś się utopił i w Niebie pyta Boga.

-Ojcze czemu mnie nie uratowałeś?

-Baranie a niby ile łodzi ratunkowych chciałeś żebym Ci wysyłał. ;!?

Tak więc los losem, szczęście sobie ale My róbmy co tylko możemy żeby nie zostać Samotnym Jasiem !! ;P

Posted on

Przezorny Zawsze Ubezbieczony ;)

comdoms

Kolejna ciekawa noc 😉 Tym razem zaczeliśmy z Lukerem jak zawsze w naszym startowym klubie, ale wyjatkowo było marnie z ludzmi. Opuściliśmy to miejsce z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem ze gdzie teraz nie pójdziemy to będzie już tylko lepiej. Pozegnaliśmy się z naszą zaprzyjaźnioną barmanką i w drogę 🙂

Miły orzeźwiający spacer i już jesteśmy w drugiej miejscówce, gdzie już daaawno nas nie było ;p tu jak zwykle impreza w pełni, parkiet cały rozbujany a dziewczyny juź na nas czekają.

Ruszyliśmy do dzieła. Po chwili już zakręciły się koło mnie dwie starsze panie 😛 ah.. to właśnie dlatego już dawno mnie tam nie było, nie moja średnia wieku ;] no ale cóż. Widać były mocno napalone, a wszystko zaczeło się przy barze gdzie jak dostałem swój kufel zmrozonego piwa to odrazu się z nimi stuknąłem jak to mam w zwyczaju 😉 Stukam się szkłem ze wszystkimi, co sprawia wrażenie że wszystkich znam, relaksuje i podwyższa z miejsca społeczną wartość 😉

Zmieniamy miejsce na parkiecie i już troszkę lepiej z wiekiem ;] tańczą 3 gorące kotki, ta która mi wpadła w oko akurat zajęta ale zaraz mnie dojrzała i podziękowała swojemu adoratorowi ;p a ja nieprzejęty stanąłem do niego tyłem i udawałem że go nie widzę ;] szepnąłem tylko kontrolnie mojej Damie pół żartem

-Twój chłopak będzie o Ciebie zazdrosny…;>

-Ale ja nie mam chłopaka 😉

i już wszystko wyjaśnione.

Taniec stopiłby chyba największy lodowiec w Arktyce, było coraz l;acieplej i cieplem 😉 po dłuższej chwili powiedziałem że idę odpocząć i spotkaliśmy się z Lukerem na mały raport 😉

A tu nagle patrzę a moja gorąca Tancerka już idzie w moim kierunku..

Ja -O wychodzisz już?

Ona – Nie przyszłam po Ciebie.

😉 i po chwili wylądowaliśmy na kanapach w VIP-roomie.

… okazało się że mieszka sama! [hura 😉 nareszcie dobry początek, nie będzie problemu z lokalem ;))) ] moja radość troszkę została zaburzona jak mi powiedziała że dziś jej 2 koleżanki nocują u niej 🙁

Po rozmowie gdzie zdążyliśmy się troszkę poznać, gorącym tańcu po którym Nasze ciała nie miały już dla siebie tajemnic.. postanowiłem zmienić miejsce zacząłem naturalnie…

-Jej ale zgłodniałem, może wyskoczymy na kebab ;]

-Ale, koleżanki u mnie nocują.

Ups.. myśl, myśl….

-Ojeju to może zostaw im klucze a My pojedziemy potem do mnie. ;]

-Hm.. oj nie mogę, chyba że się wyślizgniemy teraz i pojedziemy do mnie !

[nice ;] i to lubię.]

-No jeśli obiecasz że zrobisz mi coś dobrego do jedzenia to możemy iść ;p

po chwili już leżeliśmy razem w łóżku. ;]

było coraz cieplej, aż usłyszałem tekst.. ale ja mam okres ! ;/ zonk.

eh.. myślę trudno teraz już nie ma odwrotu ;] no i najpierw musiałem pozbyć się „dynamitu” ;p co nie było w brew pozorom takie proste. niby wystarczy pociągnąć za sznurek ale spróbujcie sami i wtedy pogadamy ;]

Gdy myślałem że już nie ma przeszkód.. usłyszałem:

-Masz gumki?

😮 ! ;(

-Oj nie mam. A Ty w domku nie masz zadnych?

-Nie.

No i mimo rozpalenia i gorącej atmosfery, poczułem jakby mnie ktoś oblał zimną wodą i natychmiast przerwałem akcję ;]

Eh.. tak więc nauczyłem się na własnej skórze, że warto nosić ze sobą ochronę ;]

Pamiętaj Nie znasz dnia ani godziny ;p

Przezorny zawsze ubezpieczony !

Posted on

Chillin’ in da Warsaw by Night ;)

Ah..  uwielbiam to uczucie, kiedy biorę telefon i organizuję ekipę na wieczorny balet. Miałem małą przerwę więc tym większą przyjemność mi to sprawiło niż zwykle.  Piątkowa noc, tym razem bardzo spokojnie i trzeźwo – bo samochodami, umówiony z Magikiem uderzamy na nocny maraton po klubach.

Zanim postanowiliśmy zagrzać miejsce w jednym klubie, przeszliśmy przez 4 żeby odwiedzić znajomych, porozmawiać z Paniami za barem i obsługą 😉 Po krótkiej przerwie musiałem odświeżyć znajomości. W końcu trafiamy do naszego gniazdka na tę noc. Parkiet wypełniony, pozytywną wibracją ;!

Jako że lubię wyzwania wypatrzyłem już mój cel na tę noc, ponętna, tajemnicza nastolatka w czapce z kucykiem.. (hm.. uwielbiam naturalne dziewczyny) dziwne było tylko to że nikt się nie odważył do niej podbić. Tańczyła słodko z 2-koleżankami. Po chwili podchodzę patrząc jej głęboko w oczy, powoli coraz bliżej i bliżej…  chwila napięcia i prezentuję jej szeroki uśmiech ;D i zaczynamy tańczyć. Nie zastanawiając się długo naglę staję patrzę na nią i :

Ona- co?

Ja- nie mogę, wymiękam przy Tobie !

Ona- Czemu?

Ja- za bardzo mi się podobasz.

Uśmiecha się i czuć w powietrzu pozytywną więź. Stoję dalej bez ruchu ( fakt że byłem zmęczony i nie chciało mi się za bardzo kombinować ;P miał duży wpływ na ten dialog)

Moja śliczna wybranka zaczyna mnie zachęcać do tańca 😉 jak miło.. więc żeby nie robić jej przykrości zaczynam dalej tańczyć.

Niby wszystko ok, ale jednak czuję że jest jakiś dystans między nami… ach czemu miałem przerwę, czemu jestem dziś taki zmęczony i nie mogę jej dobrze rozegrać… 😉 ….

Nagle !

Rzuca mi się na szyję cudowna brunetka przytula i całuje CzeĆŚ DOk. !!! Kupę lat ! 😉

Ach moja cudowna znajoma z liceum.

Okazuje się że tym razem bez chłopaka więc troszkę się pobawiliśmy. Nie mogłem jej tak zostawić, po tak długim czasie nie widzenia należała jej się chwila rozmowy.

Btw. Czuję na sobie wzrok mojej pierwszej wybranki w czapeczce… więc myślę że jednak coś jest na rzeczy,  a że mi się podobała postanowiłem przed wyjściem pójść na całość…

podchodzę ubrany w płaszczu do niej i pytam.

Ja- dasz mi do siebie numer ?

Ona- ale ja nie pamiętam, mojego numeru…. naprawdę!

Ja- hm.. masz chłopaka?

Ona- (cisza..) <pokazuje na palec.. ;o !!! a tam obrączka.

I teraz już wszystko mi się ułożyło, ten dziwny dystans… mimo zainteresowania oraz tak ostre spławianie konkurencji tylko taniec z koleżankami.

Wnioski: może czasem warto spytać czy jest wolna na początku a nie na koniec. ;P

Wracam do GRY.

będzie się działo! ;]

Posted on

Złoty środek !

W życiu nie ma przypadków 😉

Wtorkowa nieobecność na imprezie, pozwoliła mi porządnie wypocząć + nabrać sił oraz całą masę  pozytywnej energii na klubowy weekend.

Telefon do przyjaciela. Ustawka na wieczór z perspektywą wspólnego klubowania z przyjacielem, którego już dawno nie widziałem dodawała mi skrzydeł czego efektem był szczery uśmiech do końca wieczoru.

Nie ma to jak odpowiednie towarzystwo! Są tacy ludzie, których sama obecność poprawia humor i o to chodzi ! ; D

Przed imprezą, jak to zazwyczaj bywa po długiej rozłące ze znajomymi najpierw był czas na parę kuflów złocistego browaru, przy którego akompaniamencie (oraz muzyce na żywo) spędziliśmy parę godzin.  Wreszcie po zaktualizowaniu ostatnich wiadomości nadszedł czas na zmianę lokalu.

….–>klub.01

Wchodzimy pewni świetnej zabawy. Mocna rama, powoli, pewni siebie, bez oglądania się na dziewczynki dotarliśmy do baru.  (nie ma to jak pierwsze wrażenie)

Po takim wejściu, oczy wielu Pań zwróciły się w naszym kierunku.

2 kolejne piwa.

Pełni pozytywnego luzu, oparci o bar spokojnie, dyskretnie badamy teren. Tłumów nie było, zdecydowanie jednak wyróżniała się grupka 6Dziewczyn z rezerwacją na 2stoliki dookoła nich puste kanapy, a Panie tańczą w środku.

Po chwili już siedzimy na kanapach a dziewczyny tańczą przed nami (dla nas). ; ]

(puszczam oczko i odpowiadam na uśmiechem na uśmiech.. od mojej 7 😉

Zorientowaliśmy się po kartce z rezerwacją na stoliku że jedna z Pań ma urodziny.

wstaję i pytam mojej 7

– Która to Kasia?

-Ale która?

Ja – Ta najważniejsza. Solenizantka <uśmiech

Ona – Szkoda, tam jest <pokazuje na nią.

składam życzenia i po chwili już znam wszystkie dziewczyny. wszyscy się świetnie bawią a My zyskaliśmy nowe koleżanki.

Po takim wejściu do klubu, otwarciu od razu dużego seta, mamy już pewną pozycję społeczną. Z łatwością otwieramy kolejne dziewczyny.

Pracowałem ładnie nad moją 7, wszystko szło wg.planu ; ) gdyby nie to że tak wcześnie zacząłem tego wieczoru zabawę z z % . Po kolejnych piwach coraz bardziej i szybciej ją traciłem. Najgorsze jest to że na komórkę zapisałem jej numer wciskając złe cyfry  : P

fopa i nauczka na przyszłość.

% nie przeszkadzają ale nie można przesadzić żeby nie okazało się że przez nie stracimy numer do dobrej 7.